Skąd na tym terenie tyle miejsc pielgrzymkowych
Ziemia kłodzka i sąsiadujące z nią Góry Bardzkie leżą na pograniczu polsko-czeskim, przez które od średniowiecza prowadziły szlaki handlowe i pątnicze. To właśnie w tym rejonie kult maryjny zapuścił szczególnie głębokie korzenie, a jego początki łączy się z legendami o cudownych uzdrowieniach przy niewielkich figurkach Matki Bożej. Z czasem wokół takich miejsc wyrastały klasztory, kościoły i całe kompleksy pielgrzymkowe, a lokalna tradycja utrwaliła dwa ośrodki o randze ponadregionalnej: Bardo i Wambierzyce. Oba leżą blisko siebie, w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, co przez wieki ułatwiało pątnikom odwiedzanie obu z rzędu.
Bardo - figura i most
Sercem sanktuarium w Bardzie jest niewielka, licząca 43,3 centymetra figurka Matki Bożej Bardzkiej, wyrzeźbiona w lipowym drewnie. Źródła różnią się co do jej dokładnego wieku - część datuje ją na początek XI wieku i uznaje za najstarszy drewniany zabytek rzeźby romańskiej w Polsce, inne wskazują na XIII wiek i określają ją jako najstarszą zachowaną rzeźbę drewnianą na Dolnym Śląsku. Niezależnie od dokładnej daty, to jeden z najstarszych obiektów kultu maryjnego na ziemiach polskich.
Legenda mówi o cudownym uzdrowieniu czeskiego rycerza w 1270 roku, które miało zapoczątkować masowe pielgrzymki do Barda. Skala tego ruchu znajduje potwierdzenie w klasztornej Księdze Cudów - tylko w latach 1600-1650 spisano w niej 1321 uzdrowień i niezwykłych wydarzeń przypisywanych figurze. Pielgrzymi docierali do Barda również dzięki mostowi na Nysie Kłodzkiej, wzniesionemu już w 1379 roku specjalnie po to, żeby ułatwić przeprawę pątnikom zmierzającym do miasta. Obecna barokowa bazylika, wzniesiona w latach 1686-1704, mieści około pięciu tysięcy wiernych, co dobrze pokazuje, jak duży ruch pielgrzymkowy napływał tu w czasach jej budowy.
Wambierzyce jako kalwaria z setkami kaplic i ruchoma szopka
Wambierzyce, nazywane Śląską Jerozolimą, to coś więcej niż pojedynczy kościół. Wokół Sanktuarium Wambierzyckiej Królowej Rodzin rozciąga się rozległa kalwaria licząca ponad sto obiektów - kaplic, bram i stacji Drogi Krzyżowej. Okoliczne wzgórza otrzymały symboliczne nazwy nawiązujące do topografii Ziemi Świętej: Góra Kalwaria jako Golgota, Góra Synaj, a płynący obok potok nazwano Cedronem. Twórcą tego założenia był Daniel Paschasius von Osterberg, a większość prac zrealizowano w latach 1683-1709. Legenda głosiła, że inspiracją miały być jego osobiste pielgrzymki do Ziemi Świętej, jednak współczesne badania wskazują raczej na dostępne wówczas mapy i opisy biblijne jako źródło inspiracji.
Obecna, barokowa bazylika powstała w latach 1715-1723, w stylu nawiązującym do włoskiego baroku, a w 1936 roku otrzymała tytuł bazyliki mniejszej. Do wejścia prowadzą charakterystyczne schody liczące w sumie 56 stopni w trzech odcinkach - dziesięć symbolizuje chóry anielskie, kolejne trzydzieści trzy lata życia Chrystusa na ziemi, a ostatnie piętnaście wiek Maryi w chwili Zwiastowania. W centrum kultu stoi gotycka figurka Matki Bożej z Dzieciątkiem, licząca 28 centymetrów. Legenda przypisuje początek sanktuarium cudownemu odzyskaniu wzroku przez ociemniałego Jana z Raszewa, który miał modlić się przy figurce umieszczonej w dziupli lipy - najstarszy zapis tej opowieści pochodzi z kroniki datowanej na przełom XII i XIII wieku.
Obok bazyliki stoi ruchoma szopka uznawana za najstarszą tego typu w Polsce. Wykonali ją w połowie XIX wieku snycerz Longin Wittig razem z synem. Szopka liczy ponad osiemset drewnianych figurek, z czego blisko trzysta porusza się dzięki mechanizmom napędzanym ręcznie, na wzór dawnych mechanizmów zegarowych.
Tradycja odpustów
Do Wambierzyc co roku, w pierwszą niedzielę lipca, ściągają tysiące pielgrzymów na Główny Odpust Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny - to najważniejsza uroczystość odpustowa w tym sanktuarium. Podobny, coroczny rytm mają uroczystości w Bardzie, gdzie odpusty odbywają się w porze letniej i przyciągają pielgrzymów z całego regionu, a nie tylko z najbliższej okolicy. Tego rodzaju cykliczne uroczystości mają korzenie sięgające średniowiecznych nadań kościelnych i od pokoleń wyznaczają rytm życia religijnego całej Ziemi Kłodzkiej.
Inne sanktuaria okolicy
Sieć miejsc pielgrzymkowych na Dolnym Śląsku nie kończy się na Bardzie i Wambierzycach. W Trzebnicy działa Sanktuarium św. Jadwigi z grobem świętej Jadwigi Śląskiej, a obok niego Kalwaria Trzebnicka - szesnaście barokowych kaplic Drogi Krzyżowej ufundowanych przez cysterki w 1734 roku. W Górach Kamiennych, w Lubawce, zachowała się skromniejsza Kalwaria Lubawska na Świętej Górze - sześć kaplic i Droga Krzyżowa z przełomu XVIII i XIX wieku, dziś częściowo popadająca w ruinę. W Wałbrzychu funkcjonuje z kolei Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, znacznie młodsze, bo konsekrowane dopiero w 2000 roku. Same Góry Bardzkie mają jeszcze jeden ślad dawnej pobożności - Bardzką Kalwarię, trzynaście kaplic redemptorystów rozłożonych na dystansie 1740 metrów, oraz Różańcową Górę z kaplicami różańcowymi przy dawnej drodze pątniczej.
Jak wyglądają dzisiejsze pielgrzymki
Po 1945 roku opiekę nad sanktuarium w Wambierzycach objęli ojcowie franciszkanie, którzy ugruntowali jego funkcję jako polskiego centrum pielgrzymkowego, choć wcześniej, przez stulecia, do Śląskiej Jerozolimy ściągali pielgrzymi zarówno polscy, jak czescy i niemieccy. Dziś do Barda i Wambierzyc pielgrzymuje się zarówno pieszo, w zorganizowanych grupach parafialnych wyruszających z okolicznych miejscowości, jak i autokarami czy samochodami - sanktuaria łączą funkcję religijną z turystyczną, a odwiedzający oglądają zarówno wnętrza bazylik, jak i kalwaryjskie kaplice rozsiane po okolicznych wzgórzach.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się