Dolny Śląsk kończył drugą wojnę światową jako teren kilku równoległych fal pochówków: żołnierzy różnych armii poległych w walkach 1945 roku, ofiar obozu koncentracyjnego Gross-Rosen i jego filii, oraz ludności cywilnej dotkniętej ewakuacją i wypędzeniem. Groby powstawały w pośpiechu, często w kilku miejscach naraz, a w stałe nekropolie zamieniano je dopiero w kolejnych dekadach, czasem jeszcze po 1990 roku.

Żołnierze Armii Czerwonej: od pól tymczasowych do stałych nekropolii

Podczas oblężenia Wrocławia wiosną 1945 roku żołnierzy Armii Czerwonej chowano prowizorycznie w ośmiu polach grzebalnych rozrzuconych po mieście i okolicy. W latach 1947-1948, w ramach porządkowania mogił wojennych, wybrano jedno miejsce docelowe: Cmentarz Żołnierzy Radzieckich na Skowroniej Górze. Przeniesiono tam szczątki z pozostałych siedmiu pól, tworząc nekropolię, w której dziś spoczywa około 7,5 tysiąca żołnierzy, głównie z 6. Armii I Frontu Ukraińskiego pod dowództwem generała Władimira Głuzdowskiego. Ostateczny kształt cmentarz, zajmujący 4 hektary, otrzymał podczas przebudowy w latach 1965-1967, kiedy stanął też pomnik autorstwa rzeźbiarki Łucji Skomorowskiej.

Osobno pochowano oficerów: na Cmentarzu Oficerów Radzieckich we Wrocławiu spoczywa 763 osoby, w tym 69 nieznanych z imienia i nazwiska, a obok nich dwaj niemieccy antyfaszyści, Horst Viedt i Josef Wagner, zabici 6 maja 1945 roku, w dniu kapitulacji miasta. Podobne, choć znacznie mniejsze cmentarze radzieckie powstawały też poza Wrocławiem. W Lwówku Śląskim w latach 1946-1947 zwieziono szczątki żołnierzy z całego powiatu i złożono je w 42 grobach zbiorowych na działce liczącej zaledwie 0,10 hektara, gdzie spoczywa 172 osoby. Cmentarz otwarto oficjalnie 9 maja 1947 roku, w drugą rocznicę zwycięstwa.

Żołnierze polscy z 2 Armii Wojska Polskiego

Żołnierze polscy zginęli wiosną 1945 roku dalej od Wrocławia, choć wciąż na Dolnym Śląsku, podczas forsowania Nysy Łużyckiej, w walkach o Niesky i Horkę w ramach operacji łużyckiej i budziszyńskiej, oraz w marszu na Drezno i czeski Mielnik. Ich cmentarz w Zgorzelcu leży przy ulicy Bohaterów II Armii Wojska Polskiego, tuż obok cmentarza komunalnego.

We Wrocławiu osobną nekropolię, Cmentarz Żołnierzy Polskich, założono dopiero w latach 1968-1970 i rozbudowano do 1979 roku. Spoczywa tu 604 osoby: żołnierze 2 Armii WP polegli na froncie, ale też uczestnicy kampanii wrześniowej 1939 roku, zmarli w niemieckiej niewoli, czyli ofiary sprzed sześciu lat od walk o miasto, pochowane w jednym miejscu z poległymi wyzwolicielami. W 1979 roku stanął tu też pomnik w kształcie dwóch, dwudziestotrzymetrowych skrzydeł husarskich, dłuta tej samej Łucji Skomorowskiej-Wilimowskiej, która wcześniej zaprojektowała pomnik na Skowroniej Górze.

Włoscy jeńcy sprzed stu lat i groby z 1945 roku

Nie wszystkie wojenne cmentarze regionu wiążą się z drugą wojną światową. Cmentarz Żołnierzy Włoskich we Wrocławiu, w dzielnicy Grabiszyn-Grabiszynek, powstał już w latach 1927-1928, w całości za pieniądze rządu włoskiego. Spoczywa na nim 1016 osób, przede wszystkim żołnierze włoscy wzięci do niewoli po przegranej przez Włochy bitwie pod Caporetto 24 października 1917 roku i zmarli potem w obozach jenieckich na terenach wschodnich Niemiec, a więc ofiary pierwszej wojny światowej. W latach 1943-1944 dochowano tu jednak także dwudziestu włoskich robotników cywilnych, a po 1945 roku żołnierzy poległych podczas oblężenia Wrocławia. Ten sam kawałek ziemi łączy więc ofiary dwóch wojen dzielonych ćwierćwieczem.

Groby i pomniki ofiar Gross-Rosen i marszów śmierci

Inny rodzaj cmentarza wojennego tworzą groby i pomniki ofiar obozu koncentracyjnego Gross-Rosen i jego sieci ponad stu filii, rozsianych po Dolnym Śląsku. Na terenie obozu macierzystego w Rogoźnicy działa dziś Muzeum Gross-Rosen, z zachowanym kamieniołomem, w którym więźniowie wydobywali granit. Łącznie przez cały kompleks przeszło około 125 tysięcy więźniów, a zginęło w nim około 40 tysięcy, choć rozbicie tej liczby na obóz macierzysty i poszczególne filie nie jest w pełni ustalone.

W Kamiennej Górze, gdzie działał podobóz Arbeitslager Landeshut, ofiary upamiętnia dziś podwójne miejsce pamięci, symboliczny grób na cmentarzu komunalnym i pomnik na stoku Góry Parkowej. W podobozach kompleksu Riese w Górach Sowich, gdzie więziono blisko 13 tysięcy osób, niemal wyłącznie Żydów z różnych krajów Europy, zginęło co najmniej 4775 osób, a licząc też zmarłych w pierwszych tygodniach po wojnie, liczba ta sięga 4929. Gdzie dokładnie pochowano większość z nich, dostępne źródła nie precyzują. Wielu więźniów zginęło też podczas lutowej ewakuacji 1945 roku: marsz z podobozu Wolfsberg do Bergen-Belsen, Flossenbürga i Mauthausen, rozpoczęty 16 lutego 1945 roku, kosztował życie co najmniej 256 osób, zmarłych po drodze z wycieńczenia i mrozu.

Niemieccy żołnierze: porządkowanie mogił po 1990 roku

Los niemieckich cmentarzy wojennych na Dolnym Śląsku był inny niż pozostałych. Po 1945 roku większość z nich zlikwidowano lub zaniedbano, a szczątki żołnierzy niemieckich chowano prowizorycznie, tam gdzie akurat polegli. Dopiero po zmianie granic politycznych i porozumieniach polsko-niemieckich z lat dziewięćdziesiątych rozpoczęto systematyczne ekshumacje i wtórne pochówki. Tak powstał Niemiecki cmentarz wojenny i Park Pokoju w Nadolicach Wielkich, otwarty jako Park Pokoju 9 października 1998 roku i formalnie przemianowany na cmentarz 5 października 2002 roku. Zajmuje 3 hektary, obsadzone przeszło 600 drzewami. Do 2001 roku spoczywało tu 10 800 osób ekshumowanych z terenów dzisiejszych województw dolnośląskiego, opolskiego i lubuskiego, a do października 2016 roku liczba pochowanych wzrosła do 17 tysięcy, w miarę jak trwały kolejne ekshumacje z pojedynczych, rozproszonych mogił.

Pomniki ofiar cywilnych: Katyń i wspólna pamięć

Osobną grupę miejsc pamięci tworzą pomniki poświęcone ofiarom cywilnym i zbrodniom niezwiązanym bezpośrednio z walkami o region. We Wrocławiu, w parku Juliusza Słowackiego, stoi Pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej, budowany w latach 1994-2000 według projektu Tadeusza Tchórzewskiego i odsłonięty 22 września 2000 roku. Ma formę krzyża z czterema płytami granitowymi i dwiema brązowymi figurami, Aniołem Śmierci i Pietą Katyńską, i upamiętnia ofiary zamordowane w Katyniu, Miednoje i Charkowie oraz więźniów obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie.

W Głogowie, w Parku Leśnym, stoi z kolei Pomnik Ofiar Wojny, odsłonięty 27 maja 2000 roku. To prosty granitowy blok bez dodatkowych ozdób, poświęcony jednocześnie polskim i niemieckim ofiarom wojny, przemocy i wypędzenia, jeden z nielicznych na Dolnym Śląsku pomników, które nie stawiają obu narodowości po przeciwnych stronach upamiętnienia.