Forteca w przełęczy, która miała zamknąć drogę do Śląska
Twierdzę Srebrnogórską wzniesiono po to, by chronić Śląsk, który Prusy odebrały Austrii w wojnach śląskich w połowie XVIII wieku. Fryderyk Wielki kazał ufortyfikować Przełęcz Srebrną, leżącą na wysokości 586 metrów nad poziomem morza - to właśnie tędy prowadziła jedna z najważniejszych dróg, którymi wojska austriackie mogły najszybciej wejść z Czech w głąb pruskiego Śląska. Zamknięcie tego przejścia miało uniemożliwić powtórkę utraty regionu, o który Prusy i Austria walczyły wcześniej przez lata.
Kompleks rozplanowano na dwóch wzniesieniach panujących nad okolicą: Fortecznej Górze (686 metrów) i Ostrogu (627 metrów). Całość złożyła się z sześciu fortów. Sercem założenia jest donżon, uznawany za największy tego typu w Europie - budowla z czterech połączonych baszt, o murach grubych na dwanaście metrów i sześćdziesięciu metrach średnicy. Wewnątrz zmieściło się sto pięćdziesiąt jeden kazamat rozłożonych na trzech kondygnacjach, a także magazyny, studnie, warsztaty, piekarnia, browar i kaplica - twierdza była pomyślana jako samowystarczalne miasto, zdolne wytrzymać długie oblężenie bez pomocy z zewnątrz.
Budowa na skalę, jakiej Śląsk wcześniej nie widział
Prace trwały dwanaście lat, od 1765 do 1777 roku - jak na fortyfikację tych rozmiarów było to tempo uznawane za rekordowo szybkie. Przy budowie pracowało od czterech do czterech i pół tysiąca robotników, a całość kosztowała ponad milion sześćset sześćdziesiąt osiem tysięcy talarów, sfinansowanych ze specjalnych podatków. Docelowo garnizon miał liczyć od dwóch i pół do trzech i pół tysiąca żołnierzy, a obronę zapewniało dwieście sześćdziesiąt cztery działa i moździerze. W skałach pod fortecą wykuto dziewięć studni o łącznej głębokości niemal pięciuset metrów, tak by garnizon miał dostęp do wody nawet przy szczelnym okrążeniu przez wroga.
Oblężenie w czasie wojen napoleońskich
Twierdza przeszła swój jedyny poważny sprawdzian bojowy w 1807 roku, w czasie wojen napoleońskich. Pod fortecę podeszły wojska sprzymierzone z Napoleonem, między innymi oddziały bawarskie i wirtemberskie, dowodzone przez Hieronima Bonapartego, młodszego brata cesarza Francuzów. 28 czerwca 1807 roku doszło do szturmu - garnizon odpowiedział ogniem artylerii, a atak został odparty. Do ostatecznego zdobycia twierdzy nie doszło, bo 9 lipca 1807 roku podpisano pokój w Tylży, który zakończył działania wojenne na tym froncie. Twierdza Srebrnogórska pozostaje dziś przywoływana jako jedna z nielicznych fortec na Śląsku, której nigdy nie zdobyto szturmem.
Od garnizonu do poligonu i zabytku
Znaczenie militarne twierdzy zaczęło słabnąć w drugiej połowie XIX wieku. W 1860 roku wydano rozkaz rozpoczynający jej demontaż, a w 1867 roku garnizon opuścił fortecę na dobre - po jego odejściu teren służył przez pewien czas jako poligon artyleryjski. Pod koniec XIX wieku władze wstrzymały dalszą rozbiórkę, dostrzegając potencjał turystyczny obiektu, a dojazd w rejon przełęczy ułatwiła zębata Kolej Sowiogórska.
W czasie II wojny światowej forty Ostróg i Wysoka Skała pełniły funkcję obozu jenieckiego dla polskich oficerów, oznaczonego jako Oflag VIII B i działającego od grudnia 1939 do września 1941 roku - przetrzymywano w nim między innymi kontradmirała Józefa Unruga. W 1940 roku dziewięciu oficerów zbiegło z obozu, a trzem z nich udało się dotrzeć aż do Syrii, gdzie dołączyli do Brygady Strzelców Karpackich. Po wojnie twierdza podupadła, a prace przywracające ją do stanu używalności zaczęto dopiero w 1965 roku. W 1974 roku otwarto na jej terenie muzeum broni.
Coroczne święto twierdzy
Raz w roku, latem, na terenie fortecy odbywa się Święto Twierdzy - impreza, której głównym punktem jest rekonstrukcja bitwy z 1807 roku z udziałem żołnierzy w mundurach z epoki napoleońskiej i markietanek. Grupy rekonstrukcyjne rozbijają na terenie twierdzy obóz, a program obejmuje pokazy walk, turniej żołnierski, warsztaty i jarmark z produktami regionalnymi, a także nocne zwiedzanie fortyfikacji. To największa okazja, by zobaczyć twierdzę ożywioną tak, jak wyglądała w czasach, gdy naprawdę broniła Śląska.
Co można dziś zwiedzić
Dziś zwiedzanie koncentruje się przede wszystkim na donżonie, gdzie można obejrzeć dawne magazyny, piekarnię, zbrojownię, prochownię, studnie i warsztaty, oraz na pierścieniu bastionów otaczających centralną budowlę. Osobno dostępny jest fort Wysoka Skała z punktem widokowym, a po drugiej stronie przełęczy - fort Ostróg-Spitzberg. Po zakończeniu wojen napoleońskich twierdza nie brała już udziału w żadnym konflikcie zbrojnym na taką skalę, więc to, co dziś ogląda turysta, to w dużej mierze fortyfikacja zamrożona w stanie z przełomu XVIII i XIX wieku - z dodatkiem muzeum broni i śladów po wojennym epizodzie z lat 1939-1941. Blisko stąd do Twierdzy Kłodzko, innego wielkiego pruskiego zespołu fortyfikacji na Ziemi Kłodzkiej, gdzie zamiast bitwy napoleońskiej rozegrał się zupełnie inny, dużo mroczniejszy rozdział historii XX wieku.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się