Spotkanie „Islandia - Z laptopa na mopa, czyli wolność po islandzku" poświęcone jest pracy sezonowej na Islandii. Prowadząca opowie o własnej drodze: jej zlecenia przejęła sztuczna inteligencja, rynek zalała tania konkurencja, a powrót na etat nie wchodził w grę. Laptop zamieniła na hotelowy mop. Pół roku pracuje, a przez kolejne pół roku sama sobie „wypłaca urlop", który spędza na chodzeniu po górach.
W programie znajdą się:
Wolność na Islandii nie zawsze pachnie lasem. Drzewa dawno poszły pod topór wikingów, a resztę zjadły owce, więc czasem pachnie „leśną świeżością" płynu podłogowego.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się