Skąd biorą się imiona skał
Sudety i ich pogórza są poprzecinane samotnymi formacjami skalnymi, którym dawni mieszkańcy nadawali imiona ludzi, zwierząt i przedmiotów. Wystarczyła sylwetka przypominająca postać w habicie albo głaz, który dawało się rozkołysać, żeby wokół niego narosła opowieść. Cztery takie miejsca, rozsiane po regionie od Gór Izerskich po okolice Kłodzka, pokazują, jak różne bywają te podania i jak niewiele wiadomo o ich rzeczywistym pochodzeniu.
Panieńskie Skały: siostry zakonne zamienione w kamień
Panieńskie Skały leżą w Szwajcarii Lwóweckiej, na południowy wschód od centrum Lwówka Śląskiego, w dolinie potoku Srebrna. Cała formacja zbudowana jest z czerwonych piaskowców triasowych i szarych piaskowców kredowych, uformowanych przez wielowiekowe wietrzenie mrozowe. Ściany skalne w tej części Pogórza Izerskiego sięgają 30-50 metrów wysokości, a pojedyncze baszty 20-30 metrów.
Z tym miejscem wiąże się podanie o zakonnicach benedyktynkach, które uciekając przed najazdem husytów miały wolić zamienić się w kamień, niż dopuścić się hańby. Legenda nie ma ustalonego, spisanego źródła: krąży w opracowaniach krajoznawczych i przewodnikach po regionie, bez wskazania, kto i kiedy zapisał ją po raz pierwszy. Przed drugą wojną światową teren miał status rezerwatu przyrody, dziś jest chroniony krajobrazowo w granicach Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, a władze planują przywrócić mu rangę rezerwatu.
Skały Pielgrzymy: grzesznicy w kamiennych habitach
Nad Karpaczem, na wysokości 1204 metrów, we wschodniej części Śląskiego Grzbietu, stoją Skały Pielgrzymy: trzy większe grupy granitowych ostańców i kilka mniejszych, sięgające około 25 metrów wysokości. Ich powierzchnię pokrywają charakterystyczne kociołki wietrzeniowe, wyżłobione przez wodę, wiatr i wahania temperatury przez miliony lat.
Nazwa bierze się z wyobraźni dawnych obserwatorów, którzy w sylwetkach skał dostrzegli ludzi w habitach. Miejscowa legenda głosi, że to grzeszni pielgrzymi, ukarani skamienieniem za swoje winy. W niektórych opracowaniach pojawia się też wzmianka, że kociołki na powierzchni skał miały służyć pogańskim kapłanom jako misy ofiarne, ale to wątek, który same źródła krajoznawcze określają jako niepotwierdzoną plotkę, a nie ustalony fakt.
Pasterze, którzy wzgardzili chlebem
Kolejna grupa skał z legendą stoi około 0,6 kilometra na północ od Idzikowa, w Sudetach Środkowych, w powiecie kłodzkim. Pasterskie Skały to siedem form skalnych rozciągniętych na 200 metrach, o pionowych ścianach i kształtach iglicowych i płytowych, sięgających 10 metrów wysokości. Zbudowane są z górnokredowych piaskowców i zlepieńców kwarcowych z otoczakami skał metamorficznych.
Nazwa wiąże się z lokalnym podaniem o pasterzach, którzy wzgardzili chlebem i za tę pogardę zostali zamienieni w kamień. To krótkie podanie, bez rozbudowanej fabuły, ale konsekwentne z innymi legendami regionu: skamienienie jako kara za pychę albo lekceważenie tego, co proste i codzienne. Do skał nie prowadzi znakowany szlak, dojście jest możliwe leśną drogą od strony Idzikowa, a z ich okolic rozciąga się widok na dolinę górnej Nysy Kłodzkiej.
Chybotek: głaz, skarb i Duch Gór
Chybotek to granitowa grupa skalna na pograniczu Szklarskiej Poręby Średniej i Dolnej, na południowo-wschodnich zboczach Wysokiego Grzbietu Gór Izerskich. Zawdzięcza nazwę największemu głazowi o średnicy około czterech metrów, który mimo swojej wielkości daje się rozkołysać. Do 1945 roku nosił niemiecką nazwę Zuckerschale, czyli Misa Cukru, nawiązującą do jego kształtu.
Miejscowe legendy walończyków, dawnych poszukiwaczy kruszców i kamieni szlachetnych, mówią, że głaz blokował wejście do podziemnej jaskini ze skarbcem. Historia Chybotka splata się też z podaniami o Duchu Gór, legendarnym władcy Karkonoszy, którego opowieść i różne wcielenia opisuje osobny artykuł portalu poświęcony legendom Sudetów. Tutaj warto zapamiętać tylko tyle, że skała funkcjonowała w wyobraźni okolicznych mieszkańców jako strażnica ukrytego bogactwa, nie jako miejsce kultu czy kary.
Legenda a geologia: skąd naprawdę biorą się takie kształty
Żadna z tych opowieści nie tłumaczy prawdziwego pochodzenia skał. Panieńskie Skały i Pasterskie Skały zawdzięczają kształt wietrzeniu piaskowców i zlepieńców osadzonych w triasie i kredzie, miękkich skał osadowych, które erozja rzeźbi w baszty, ściany i iglice. Chybotek i Skały Pielgrzymy powstały inaczej: to granit, skała magmowa, w której punktowe wietrzenie wydrążyło kociołki i doprowadziło do powstania pojedynczych, dużych brył, czasem na tyle wyważonych, że dają się rozkołysać.
Dla kontrastu warto spojrzeć na Rezerwat przyrody Ostrzyca Proboszczowicka na Pogórzu Kaczawskim, gdzie na niespełna czterech hektarach zachował się relikt trzeciorzędowego wulkanu z bazaltowymi gołoborzami, czyli zupełnie inny proces geologiczny niż wietrzenie piaskowca czy granitu. Piaskowcowa rzeźba Gór Stołowych, w tym Błędne Skały i Szczeliniec Wielki, oraz bazaltowe Organy Wielisławskie mają już osobne teksty na portalu, więc tutaj tylko sygnalizujemy ich istnienie, zamiast powtarzać te same fakty.
Kto zapisywał te podania
Warto pamiętać, że spisanie legendy w konkretnym roku i przez konkretnego autora to wyjątek, nie reguła. Przykładem takiego wyjątku jest podanie o Valesce, legendarnej założycielce grodu kłodzkiego, które kronikarz Georgius Aelurius zapisał już w 1625 roku w dziele „Glaciographia”. Żadna z czterech opisanych tu opowieści o skałach nie doczekała się podobnie udokumentowanego zapisu: krążą one głównie w przekazie ustnym okolicznych mieszkańców i we współczesnych opracowaniach krajoznawczych, bez wskazanego XIX czy XVIII-wiecznego źródła. To różnica, którą warto mieć w pamięci, czytając podobne historie z całego regionu: część z nich ma metrykę liczącą kilka stuleci i nazwisko pierwszego, kto ją spisał, część istnieje wyłącznie jako lokalna tradycja, powtarzana z pokolenia na pokolenie.
Gdzie szukać tych skał
Panieńskie Skały leżą przy szlakach Szwajcarii Lwóweckiej, blisko centrum Lwówka Śląskiego. Skały Pielgrzymy i Chybotek są celami wycieczek pieszych odpowiednio znad Karpacza i ze Szklarskiej Poręby, oba w Sudetach Zachodnich. Pasterskie Skały, jako jedyne z czwórki bez znakowanego szlaku, wymagają dojścia leśną drogą od Idzikowa w Sudetach Środkowych. Wszystkie cztery miejsca są dostępne bezpłatnie i przez cały rok, choć w przypadku granitowych ostańców i piaskowcowych ścian warto zachować ostrożność przy podchodzeniu blisko krawędzi.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się