Założenie cmentarza i kogo tu chowano

Stary Cmentarz Żydowski przy Ślężnej powstał w 1856 roku, gdy wrocławska gmina żydowska zakupiła działki we wsi Gabitz, na terenie dzisiejszych Gajowic. Pierwszy oficjalny pochówek odbył się 17 listopada 1856 roku - spoczął wtedy kupiec Lobel Stern. Pierwotna powierzchnia trzech hektarów z czasem urosła do 4,6 hektara, a cmentarz działał aż do 1943 roku, kiedy władze niemieckie go zamknęły. Przez blisko sto lat spoczęło tu około 12 tysięcy osób - to jedna z najstarszych zachowanych nekropolii żydowskich w Polsce.

Wśród pochowanych na Ślężnej są postacie, których nazwiska wykraczają daleko poza historię samego Wrocławia. Spoczywa tu Ferdinand Lassalle, jeden z twórców niemieckiego ruchu socjalistycznego. Jest grób Ferdinanda Juliusa Cohna, botanika i mikrobiologa, jednego z pionierów bakteriologii. Pochowano tu Heinricha Graetza, historyka, autora wielotomowej historii narodu żydowskiego, oraz Friederike Kempner, pisarkę i działaczkę społeczną. Na cmentarzu znajduje się też grób rodziców Edith Stein, karmelitanki i filozofki, kanonizowanej później przez Kościół katolicki jako święta.

Style nagrobków - od klasycyzmu po secesję

Cmentarz przy Ślężnej gromadzi jeden z najbogatszych w Polsce zbiorów sztuki sepulkralnej, czyli rzeźby i małej architektury nagrobnej. Najstarsza część nekropolii ma jeszcze charakter tradycyjny - proste, kamienne macewy stawiane pionowo, z hebrajską inskrypcją i skromnym ornamentem. Z biegiem dziesięcioleci, wraz z zamożnością i asymilacją wrocławskiej gminy, groby zaczęły przypominać monumentalne budowle rodzinne, czerpiące z ówczesnych mód architektonicznych: formy klasycystyczne sąsiadują tu z motywami mauretańskimi i egipskimi, a bliżej przełomu XIX i XX wieku pojawiają się już nagrobki w duchu secesji, z płynną linią i roślinnym zdobieniem. Ta różnorodność stylów odróżnia wrocławski kirkut od skromniejszych, bardziej jednolitych cmentarzy żydowskich wschodniej Polski.

Dlaczego to oddział muzeum miejskiego

Cmentarz przestał przyjmować pochówki w 1943 roku, a po wojnie przez dziesięciolecia niszczał jako opuszczona nekropolia. Sytuację zmieniło formalne uznanie jego wartości: 24 maja 1975 roku teren wpisano do rejestru zabytków. Trzynaście lat później, w 1988 roku, na cmentarzu otwarto Muzeum Sztuki Cmentarnej jako oddział Muzeum Miejskiego Wrocławia. To rozwiązanie pozwoliło połączyć dwie funkcje: miejsce pozostaje przede wszystkim cmentarzem i miejscem pamięci, ale jednocześnie zyskało opiekę konserwatorską, ochronę i możliwość zwiedzania z przewodnikiem, niezbędną dla obiektu o takiej wartości historycznej i artystycznej. Muzeum jest czynne codziennie, a w niedziele organizuje oprowadzania z przewodnikiem.

Jak przetrwał wojnę

W przeciwieństwie do wielu innych kirkutów regionu, zdewastowanych podczas Nocy Kryształowej w listopadzie 1938 roku, cmentarz przy Ślężnej nie został wtedy zniszczony - był już wówczas cmentarzem czynnym i wciąż użytkowanym przez gminę. Zamknięcie w 1943 roku miało charakter administracyjny, nie było aktem zniszczenia. Ślady wojny widoczne są za to inne: na części nagrobków do dziś można dostrzec uszkodzenia po pociskach, związane z walkami o Wrocław w 1945 roku, gdy miasto broniło się jako twierdza (Festung Breslau) aż do maja tego roku. Mimo tych uszkodzeń układ przestrzenny cmentarza i większość nagrobków przetrwały - to właśnie dzięki temu dziś można tu prześledzić rozwój sztuki nagrobnej wrocławskiej gminy na przestrzeni niemal wieku.

Sąsiedni Nowy Cmentarz Żydowski

Gdy Stary Cmentarz Żydowski przy Ślężnej zaczął się zapełniać, gmina założyła drugą nekropolię - przy dzisiejszej ulicy Lotniczej, w dzielnicy Kozanów. Teren pod nią kupiono w 1898 roku, a cmentarz poświęcono 14 lutego 1902 roku. Pierwotnie zajmował około 8,5 hektara, ale już do 1918 roku powiększono go do 11 hektarów, co czyni go jednym z największych cmentarzy żydowskich w Polsce. Zachowało się na nim około 8 tysięcy nagrobków. Zaprojektowany przez architektów Paula i Richarda Ehrlichów budynek przedpogrzebowy oraz kolumnada przetrwały, choć w uszkodzonym stanie, natomiast kaplica i budynek administracyjny zostały zniszczone po wojnie. Na terenie cmentarza znajduje się jedyny znany w Polsce ohel, budowla grobowa wzniesiona około 1909 roku nad grobem Miny Ciry Majzel, a także sekcja kremacyjna z lat dwudziestych XX wieku - rozwiązanie rzadkie w tradycyjnym judaizmie, który kremację odrzuca. Cmentarz przy Lotniczej, wpisany do rejestru zabytków we wrześniu 1983 roku, wciąż należy do Gminy Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu i jest jedynym czynnym cmentarzem żydowskim w mieście.

Zasady, których warto przestrzegać podczas zwiedzania

Oba wrocławskie kirkuty pozostają przede wszystkim miejscami pochówku, nie punktami widokowymi. Mężczyźni wchodzący na ich teren nakrywają głowę - wystarczy zwykła czapka. Nie wolno dotykać nagrobków ani na nich siadać, warto też trzymać się wyznaczonych alejek i nie skracać sobie drogi między rzędami grobów. Zamiast kwiatów na grobach zostawia się kamyk, zwyczaj oznaczający trwały, niewiędnący ślad odwiedzin. Ta powściągliwość ma szczególne znaczenie na Ślężnej, gdzie spoczywają osoby o znanych nazwiskach - cisza i szacunek dla miejsca pochówku obowiązują tu tak samo, jak przy grobie osoby anonimowej.