Stawy pełne ptaków w sercu regionu
Dolinę Baryczy ukształtowała woda. Rzeka Barycz płynie tu przez sieć stawów hodowlanych zakładanych od średniowiecza, a wokół nich rozciągają się podmokłe łąki i lasy - to właśnie ta trójka siedlisk zamienia region w jedną z ważniejszych ostoi ptaków w Europie. Cały ten obszar chroni Park Krajobrazowy Dolina Baryczy, jeden z największych parków krajobrazowych w Polsce - zajmuje 87 040 hektarów między Żmigrodem a Przygodzicami, z czego większość leży po dolnośląskiej stronie granicy z Wielkopolską. Park powołano w 1996 roku i, w odróżnieniu od wielu innych, nie ma otuliny, czyli dodatkowej strefy ochronnej wokół granic.
Najstarsza i najściślej chroniona część kompleksu to rezerwat Stawy Milickie, utworzony w 1963 roku na powierzchni około 5300 hektarów. Obejmuje pięć osobnych kompleksów stawowych: Stawno, Potasznię, Rudę Sułowską, Radziądz i Jamnik. To dziś największy zespół stawów hodowlanych w Europie, a rzeka, która go zasila, ma swoją hydrologiczną ciekawostkę: między Ostrowem a Kotłowem Barycz wykazuje rzadkie zjawisko bifurkacji, odpływając jednocześnie w dwóch kierunkach - do Odry przez Milicz oraz do Prosny przez Ołobok.
Najlepszym miejscem, żeby zrozumieć, jak działa ta gospodarka wodna i rybacka, jest Centrum Edukacyjno-Turystyczne NATURUM w Rudzie Sułowskiej. To skansen tradycji rybackich z Domem Rybaka i pokazową ekspozycją rybactwa stawowego, uzupełniony o mini zoo, ścieżkę sensoryczną i staw pokazowy - dobre wprowadzenie do regionu zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, zanim ruszy się dalej między stawy i wieże obserwacyjne.
Milicz i Żmigród - dwa miasta nad wodą
Milicz, stolica regionu, ma za sobą stulecia sporów o okoliczne ziemie i wody. Już 18 maja 1282 roku na tutejszym zamku zawarto tak zwaną Ugodę Milicką między księciem pomorskim Mściwojem II a Zakonem Krzyżackim, kończącą spór o ziemię gniewską. Sam średniowieczny zamek miał trzy kondygnacje i, jak na tamte czasy, luksus rzadko spotykany gdzie indziej - urządzenia ustępowe na każdym piętrze. Herb miasta, przedstawiający świętego Jerzego zabijającego smoka, funkcjonuje w niezmienionej formie co najmniej od XV wieku. We współczesnym Miliczu warto zajrzeć do Muzeum Bombki, które pokazuje historię i wzory tradycyjnych bombek choinkowych regionu, w tym Bombkę Dolnośląską, i prowadzi warsztaty dla odwiedzających.
Kilkanaście kilometrów dalej, nad samą Baryczą, leży Żmigród. Miejscowy Zamek w Żmigrodzie to dziś barokowe ruiny i dobrze zachowana gotycka wieża mieszkalna, stojące w parku - ale historia tego miejsca jest znacznie bardziej burzliwa, niż sugeruje spokojny dziś krajobraz. W 1640 roku, podczas szwedzkiego oblężenia, obrońcy przedarli się przez linie wroga i otworzyli śluzy okolicznych stawów, zatapiając szwedzkie działa ustawione na zamarzniętej wodzie. Niespełna dwa wieki później, 9 lipca 1813 roku, w pałacu w Żmigrodzie car Rosji Aleksander I i król Prus Fryderyk Wilhelm III uzgodnili plan ostatecznego pokonania Napoleona, znany jako protokół żmigrodzki. Miejscowa legenda dorzuca do tego jeszcze opowieść o olbrzymiej żmiji, która najpierw żyła w jaskini pod miastem, a później zamieszkała na zamku, pożerając wszystko na swojej drodze - stąd, według tradycji, ma się wywodzić nazwa Żmigrodu. Kilkaset metrów od zamku działa sezonowo Aquagród, basen letni ze zjeżdżalnią, więc po zwiedzaniu ruin łatwo połączyć historię z odpoczynkiem nad wodą.
Zamki i klasztory na skraju parku
Trzebnica, leżąca na wschodnim skraju regionu, ma jedno z najważniejszych sanktuariów na Dolnym Śląsku. Sanktuarium św. Jadwigi wyrosło z klasztoru, który w 1202 roku założył książę Henryk Brodaty, tworząc pierwszą żeńską wspólnotę zakonną w Polsce - fundację zatwierdził bullą papież Innocenty III, a mniszki z Bambergu przybyły do Trzebnicy w styczniu 1203 roku. Księżna Jadwiga Śląska zamieszkała w klasztorze na stałe od 1238 roku, a w 1267 roku papież Klemens IV ogłosił ją świętą. Bazylika, wzniesiona w latach 1208-1219 jako jeden z pierwszych ceglanych kościołów w Polsce, stała się z czasem mauzoleum dwudziestu dwóch przedstawicieli dynastii Piastów śląskich. W samym mieście, na wzgórzu, rozciąga się Trzebnicki Park Winna Góra - ekspozycja poświęcona geologii wzgórza i badaniom prowadzonym tu w latach 1988-1992, podczas których odkryto ślady osadnictwa sprzed około 500 tysięcy lat, pozostawione przez człowieka gatunku Homo erectus. To jedne z najstarszych śladów obecności człowieka na ziemiach polskich.
Na zachodnim skraju regionu, w Oleśnicy, stoi Zamek Książęcy - renesansowa rezydencja wzniesiona w miejscu gotyckiej warowni wzmiankowanej po raz pierwszy w 1239 roku. Jego ranga rosła przez wieki: od 1885 roku zamek pełnił funkcję oficjalnej siedziby każdego kolejnego następcy tronu Cesarstwa Niemieckiego i Królestwa Prus. Do dziś zachowała się tu ciekawostka architektoniczna - dawna łazienka księcia Wilhelma, ukryta wewnątrz zwykłej szafy. Miejscowa legenda mówi też o skarbie ukrytym w murach zamku, którego nikomu jak dotąd nie udało się odnaleźć.
Na przeciwległym, zachodnim krańcu regionu, w Wołowie, historyczny Zamek pełni dziś funkcję siedziby starostwa powiatowego, a jego wieża, udostępniona w godzinach pracy urzędu, daje widok na miasto i okolicę - to jeden z niewielu punktów widokowych w regionie, na który można wejść bez specjalnego przygotowania.
Aktywnie nad wodą i w siodle
Region ma też swoją stronę aktywną, obok historii i przyrody. W Krośnicach, jednej z gmin leżących w samym sercu parku krajobrazowego, działa kryty Park wodny Krośnicka Przystań z basenami, sauną i siłownią - miejsce, które łączy trening pływacki z rodzinnym wypoczynkiem i dobrze sprawdza się jako punkt na trasie, gdy pogoda nie sprzyja spacerom po stawach. Dla miłośników koni w Henrykowicach działa Stajnia Kociołki, oferująca naukę jazdy konnej, jazdę terenową i treningi skokowe - region, płaski i poprzecinany drogami gruntowymi między stawami, dobrze nadaje się do takich wypraw.
Szlaki i kiedy tu przyjechać
Dolina Baryczy nie ma jednego, oczywistego punktu widokowego, z którego widać cały region naraz - jej atrakcyjność polega raczej na sieci grobli, dróg gruntowych i ścieżek edukacyjnych prowadzących między poszczególnymi kompleksami stawów, gdzie z bliska można obserwować ptactwo wodne. Wiosną, w okresie lęgowym, i jesienią, gdy część stawów jest spuszczana przed sezonem odłowów, ruch ptaków jest tu największy - to najlepsze pory na wycieczkę dla obserwatorów przyrody. Latem region przyciąga rodziny szukające kąpieli i aktywności nad wodą, a zimą, gdy stawy zamarzają, robi się tu bardzo cicho, co doceniają miłośnicy spacerów bez tłumów. Niezależnie od pory roku warto zaplanować trasę tak, żeby połączyć spacer wśród stawów z jednym z okolicznych miasteczek - Milicz, Żmigród, Trzebnica, Oleśnica i Wołów leżą na tyle blisko siebie i samego parku, że w jeden dzień da się zobaczyć zarówno przyrodę, jak i kawałek piastowskiej i barokowej historii regionu.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się