Wojcieszów solo to sześć szczytów Gór Kaczawskich na wyjście w pojedynkę, od niskiej Zadory po Połom, czyli 667 m n.p.m.
Czemu Wojcieszów dobrze sprawdza się na samotną wycieczkę?
Większość szczytów leży w jednym grzbiecie, blisko siebie, a miasto jest tuż pod nimi. Możesz więc wyjść na dwie godziny albo na cały dzień i w każdej chwili skrócić trasę. Nie rezerwujesz miejsca, nie dopasowujesz się do grupy. Wymaga to tylko mapy turystycznej Gór Kaczawskich, bo źródła nie podają znakowanych szlaków na większość szczytów.
Który szczyt wybrać, gdy idziesz sam?
Na lekki spacer weź Zadorę (454 m), najniższą z szóstki, której zachodnie zbocze sąsiaduje z Wojcieszowem Dolnym. Jej wierzchołek to dość stromy kopczyk na wyrównanym grzbiecie. Średni wysiłek to Trzciniec (484 m), gdzie na sąsiedniej przełęczy stoją ruiny XVII-wiecznej szubienicy, i Polanka (546,6 m) z dwoma wierzchołkami. Na dłuższy dzień zostają Chmielarz (585 m, niewielkie skałki na wierzchołku) oraz Marciniec (624 m), który leży na wschód od miasta.
Jak zaplanować dzień bez towarzystwa?
Najwyżej wznosi się Góra Połom (667 m), nad Wojcieszowem w powiecie złotoryjskim. Źródła nie wskazują na niej szlaku ani punktu widokowego, więc to cel dla doświadczonego piechura. Pozostałe wzniesienia ciągną się od Bukowinki przez Rogacz i Dłużek w stronę miasta, więc łatwo je połączyć. Powiedz komuś, dokąd idziesz, i wróć przed zmrokiem. Marciniec jest niewielkim masywem porośniętym lasem świerkowym, a Chmielarz leży między Dłużkiem a Polanką, na południe od głównej linii grzbietowej biegnącej na zachód od Bukowinki. Dla Trzcińca wygodnym punktem odniesienia jest grzbiet, który zamyka od wschodu wspomniany ciąg: Bukowinka, Marciniec, Rogacz, Dłużek, Chmielarz i Polanka. Idąc sam, trzymaj się tej kolejności i nie zbaczaj w teren, którego nie widać na mapie.
Więcej pomysłów: miejsca solo w regionie, atrakcje Wojcieszowa oraz góry. Poza miastem leżą Złotoryja i Proboszczów.