Kramy pod ratuszem: jak zaczęła się tradycja

Jeleniogórski Jarmark Staroci i Osobliwości organizowany jest nieprzerwanie od 1973 roku. Imprezę prowadzi Centrum Kultury Zameczek, instytucja miejska, która od dekad zajmuje się jej organizacją, rejestracją wystawców i ustalaniem terminów. Przez pierwsze kilkadziesiąt lat jarmark odbywał się raz w roku, jesienią, a w ostatnich latach organizowany jest dwukrotnie w ciągu roku. Miejscem stałym pozostaje Plac Ratuszowy w centrum jeleniogórskiej starówki, skąd handel rozlewa się na sąsiednie uliczki Starego Miasta.

Zgłoszenia od stałych wystawców przyjmowane są wcześniej niż odbywa się sam jarmark, drogą mailową, co pokazuje, że spora część handlarzy wraca tu regularnie od lat, a nie pojawia się przypadkowo.

Miasto z handlową przeszłością

Jelenia Góra od wieków była ośrodkiem kupieckim - miastem tkaczy i handlarzy płótnem, z dogodnym położeniem u podnóża Karkonoszy, na szlakach łączących Śląsk z Czechami i Saksonią. Śladem tamtej przeszłości jest stojąca na Placu Ratuszowym Fontanna Neptuna, wzniesiona w XIX wieku w miejscu dawnej studni miejskiej - jej autorzy chcieli w ten sposób przypomnieć o handlowych kontaktach jeleniogórskich kupców z odległymi krajami, choć samo miasto leży w głębi lądu. To właśnie wokół tej fontanny, na tym samym placu, dziś rozstawiają się stragany jarmarku staroci - handel na tym miejscu nigdy właściwie nie ustał, zmienił się tylko towar.

Co można znaleźć na starówce

Asortyment jarmarku jest szeroki i nieprzewidywalny, bo zależy od tego, co danego dnia przywiozą wystawcy. Na straganach pojawiają się zabytkowe meble, elementy dawnego wyposażenia domów, przedmioty kolekcjonerskie związane z bronią i militariami, monety i medale, wyroby ze szkła, stare książki, porcelana, figurki, zabawki, wyroby rękodzielnicze, obrazy i rzeźby. Kupujący mogą trafić zarówno na drobiazgi za grosze, jak i na przedmioty o realnej wartości kolekcjonerskiej - to od wprawnego oka i wiedzy zależy, co się na straganie faktycznie znajdzie.

Kolekcjonerzy, handlarze i przechodnie

Na jarmark przyjeżdżają kolekcjonerzy z całej Europy, dla których jeleniogórskie targowisko jest stałym punktem w rocznym kalendarzu poszukiwań. Obok nich stoją stali wystawcy, zarejestrowani u organizatora z wyprzedzeniem, oraz sprzedający okazjonalni, którzy przywożą rzeczy z domowych strychów i piwnic. Trzecią grupą są zwykli mieszkańcy i turyści, którzy traktują jarmark jako spacer po starówce z okazją do oglądania - i czasem kupowania - przedmiotów, jakich nie zobaczy się w zwykłym sklepie.

Jarmark w rytmie miasta

Dla Jeleniej Góry jarmark to przede wszystkim stały punkt w życiu starówki - dzień, w którym plac przy ratuszu i przyległe uliczki wypełniają się ludźmi, a Stare Miasto na chwilę wraca do swojej dawnej roli targowiska. Impreza wpisała się w kalendarz na tyle mocno, że bywa punktem odniesienia dla mieszkańców przy planowaniu innych wydarzeń w mieście, a dla wielu kolekcjonerów z regionu to okazja do spotkania znajomych z tej samej pasji, nie tylko do zakupów.

Jak się zachować i na co uważać przed zakupem

Na jarmarku staroci obowiązują niepisane, ale powszechnie przyjęte zasady. Przedmioty ogląda się, pytając sprzedającego o zgodę na dotknięcie, zwłaszcza w przypadku rzeczy kruchych albo cenniejszych. Warto pytać o pochodzenie przedmiotu i stan zachowania, oglądać go dokładnie pod kątem uszkodzeń, przeróbek czy braków, zanim dojdzie do rozmowy o cenie. Przy przedmiotach o większej wartości kolekcjonerskiej dobrze jest zabrać ze sobą kogoś, kto zna się na danej dziedzinie, albo poświęcić czas na sprawdzenie podobnych ofert gdzie indziej. Targowanie się jest tu naturalną częścią transakcji, ale warto je prowadzić spokojnie - stali wystawcy pamiętają twarze i chętniej negocjują z kimś, kto traktuje ich rzemiosło poważnie.

Najstarszy czy największy? Co mówią źródła

Miejska instytucja kultury, która od lat organizuje jeleniogórski jarmark, opisuje go na swojej stronie jako najstarszą imprezę tego typu w Polsce. Inne źródła, w tym relacje prasowe z samego wydarzenia, używają ostrożniejszego określenia i nazywają go jednym z największych cyklicznych targów staroci w kraju - nie najstarszym, lecz największym. Strony te nie wykluczają się nawzajem, ale pokazują, że twierdzenie o pierwszeństwie funkcjonuje w dwóch różnych kategoriach: wieku imprezy i jej skali. Niezależnego rankingu, który rozstrzygałby, który jarmark staroci w Polsce jest faktycznie najstarszy, nie udało się znaleźć.

Pewne jest natomiast, że na tle innych dolnośląskich jarmarków tego typu Jelenia Góra ma najdłuższy staż. Legnicki jarmark staroci na Rynku, organizowany przez Towarzystwo Miłośników Legnicy Pro Legnica, działa dopiero od 2003 roku, a wałbrzyska giełda staroci na Rynku to cotygodniowe, mniejsze wydarzenie o innym charakterze. O targach staroci i antykwariatach samego Wrocławia pisze osobny artykuł na portalu.