Muzyka poważna ma na Dolnym Śląsku kilka odrębnych scen: wielką instytucję koncertową we Wrocławiu, dwie regionalne filharmonie w Wałbrzychu i Jeleniej Górze, drewniane kościoły z organami wpisanymi na listę UNESCO oraz uzdrowiskowy teatr, w którym koncertował młody Chopin. Każde z tych miejsc ma inną historię, ale wszystkie razem pokazują, jak wiele różnych budynków w regionie służyło i wciąż służy muzyce na żywo.
Narodowe Forum Muzyki i jego akustyka
Narodowe Forum Muzyki przy Placu Wolności to dziś jeden z największych obiektów koncertowych w Europie. Pozwolenie na budowę wydano w lutym 2008 roku, ale prace ruszyły dopiero w grudniu 2009, a w październiku 2012 roku pierwotne konsorcjum z Mostostalem Warszawa jako głównym wykonawcą przerwało realizację i gmach przez pewien czas stał niedokończony. Dokończyło go nowe konsorcjum, a budynek oficjalnie otwarto 4 września 2015 roku. Bryłę zaprojektowała pracownia Kuryłowicz & Associates, a za rozwiązania akustyczne odpowiadała firma Artec Consultants, działająca dziś pod nazwą Arup - w 2023 roku International Classical Music Awards doceniła gmach właśnie za architekturę i akustykę. W budynku działają cztery sale: Sala Główna na 1804 miejsca oraz trzy mniejsze sale kameralne, Czerwona, Czarna i Kameralna, każda o innym charakterze dźwiękowym. Instytucja prowadzi własne zespoły, między innymi NFM Filharmonię Wrocławską, Orkiestrę Kameralną Leopoldinum i Wrocławską Orkiestrę Barokową, a także organizuje cykliczne festiwale, w tym Wratislavia Cantans, Jazztopad i Akademię Muzyki Dawnej.
Dawna filharmonia przy Piłsudskiego i jej koniec
NFM nie powstało w pustym miejscu. Pierwszy powojenny koncert orkiestry symfonicznej odbył się we Wrocławiu już 29 czerwca 1945 roku, samodzielna orkiestra symfoniczna ukonstytuowała się w 1954 roku, a rok 1958 przyniósł jej status Filharmonii Państwowej. Stałą siedzibę instytucja dostała dopiero dziesięć lat później, 18 grudnia 1968 roku, w budynku przy dzisiejszej ulicy Piłsudskiego 19, gdzie działała aż do 2015 roku. Sala mieściła około 450 osób, a po powodzi z 1997 roku przeszła remont, choć pojemność widowni pozostała ograniczona. W 2014 roku, z połączenia Filharmonii oraz Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans, powstała nowa instytucja, czyli Narodowe Forum Muzyki, a orkiestra przeniosła się do nowego gmachu przy Placu Wolności. Historia wrocławskiej filharmonii pokazuje więc typowy dla wielu sal koncertowych regionu wzorzec: instytucja trwa nieprzerwanie, ale zmienia adresy, a jej dawne siedziby przechodzą potem do innych funkcji.
Filharmonie w miastach regionu
Poza Wrocławiem własne orkiestry symfoniczne mają dwa inne miasta Dolnego Śląska. Filharmonia Sudecka w Wałbrzychu powstała w 1978 roku z inicjatywy dyrygenta Józefa Wiłkomirskiego, którego imię nosi od 2020 roku. Orkiestra w składzie 69 muzyków rozpoczęła próby 1 września 1978 roku, a już 5 października dała pierwszy koncert w czeskim Hradcu Králové, oficjalny koncert inauguracyjny w samym Wałbrzychu odbył się 25 listopada tego samego roku. Dziś zespół liczy około 80 muzyków i obok koncertów symfonicznych prowadzi program edukacyjny dla dzieci i młodzieży, w tym bajki symfoniczne dla przedszkolaków.
W Jeleniej Górze działa Filharmonia Dolnośląska, której początki sięgają 1964 roku, kiedy powstała jako orkiestra środowiskowa z inicjatywy Stefana Strahla i nauczycieli miejscowej szkoły muzycznej. W 1976 roku przekształcono ją w państwową orkiestrę symfoniczną, w 1989 roku nadano jej imię Ludomira Różyckiego, a obecną nazwę, Filharmonia Dolnośląska, nosi od 1999 roku. Siedzibę filharmonii oraz sąsiadującą z nią Książnicę Karkonoską zaprojektował architekt Andrzej Grudziński. Obie regionalne filharmonie, sudecka i dolnośląska, działają więc równolegle do wrocławskiego NFM, każda z własnym zespołem i osobną historią powstania w innym dziesięcioleciu PRL.
Organy jako osobny instrument regionu
Organy w budynkach koncertowych i kościołach Dolnego Śląska same w sobie są wątkiem osobnym. Największy instrument w Polsce stoi dziś w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela na Ostrowie Tumskim: liczy 151 głosów, a jego początki sięgają organów zbudowanych w 1913 roku dla Hali Stulecia, odbudowanych po wojennych zniszczeniach w latach pięćdziesiątych XX wieku. Same organy w Hali Stulecia w chwili powstania miały 222 rejestry i 16706 piszczałek, co czyniło je wówczas największymi na świecie, a dzisiejsze organy w Narodowym Forum Muzyki, zbudowane przez niemiecką firmę Orgelbau Klais z Bonn, liczą 4700 piszczałek i osiemdziesiąt głosów.
Osobną tradycję organową mają dwa drewniane Kościoły Pokoju, w Świdnicy i w Jaworze, wpisane na listę UNESCO w 2001 roku. W Świdnicy obecne organy pochodzą z 1909 roku i są już piątym z rzędu instrumentem w historii świątyni, firmy Schlag & Söhne, a wcześniejsze, barokowe organy z lat 1666-1669 miały 62 głosy. W Jaworze organy o 27 głosach i dwóch manuałach zrekonstruowano w latach 2000-2005 według XIX-wiecznego projektu organmistrza Lummerta z 1855 roku, a od maja do września w kościele odbywają się koncerty muzyki kameralnej.
Koncerty w zabytkowych wnętrzach
Festiwal Wratislavia Cantans, powstały w 1966 roku z inicjatywy dyrygenta Andrzeja Markowskiego jako festiwal oratoryjno-kantatowy, od początku rozgrywa swoje koncerty nie tylko w salach filharmonii, lecz w zabytkowych kościołach i muzeach Wrocławia, dziś organizowany przez Narodowe Forum Muzyki. Podobną formułę, koncertów w zabytkowym wnętrzu zamiast klasycznej sali koncertowej, od dziesięcioleci ma Międzynarodowy Festiwal Chopinowski w Dusznikach-Zdroju, najstarszy nieprzerwanie działający festiwal pianistyczny na świecie. Odbywa się po raz pierwszy w 1946 roku, dla uczczenia 120. rocznicy koncertów, jakie w tym uzdrowisku dał młody Fryderyk Chopin w 1826 roku, w tym jednego koncertu charytatywnego. Sceną festiwalu jest Teatr Zdrojowy, znany też jako Dworek Chopina, wzniesiony w latach 1802-1805, a przed jego południowym wejściem stoi pomnik Fryderyka Chopina dłuta Jana Kucza, odsłonięty w 1976 roku podczas XXX edycji festiwalu. W tym samym uzdrowisku, w parku zdrojowym, w 1877 roku oddano do użytku palmarnię z własną salą koncertową - dziś mieści się w niej Pijalnia Zdrojowa, a nie sala muzyczna, co pokazuje, że nie każdy dawny budynek koncertowy regionu zachował swoją pierwotną funkcję. Kilka kroków od Teatru Zdrojowego działa też Muzeum Papiernictwa w dawnym młynie papierniczym, jeden z punktów, które łatwo połączyć ze zwiedzaniem podczas festiwalowych dni w mieście.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się