Murowana synagoga z 1883 roku przy ulicy Mickiewicza w Wałbrzychu, spalona w nocy kryształowej w 1938 roku i nigdy nieodbudowana; dziś nie ma po niej śladu.
Przy ulicy Mickiewicza w śródmieściu Wałbrzycha stała niegdyś murowana synagoga, wzniesiona w 1883 roku. Budynek nie przetrwał nocy kryształowej w 1938 roku i po wojnie nigdy go nie odbudowano, dziś po tym miejscu nie ma już śladu.
Budynek był murowany i dwukondygnacyjny, wzniesiony na prostokątnym rzucie. Jego głównym wyróżnikiem były półokrągło zakończone okna na wysokości piętra. Fronton obejmował portal z drzwiami i środkowym oknem, a przed budynkiem znajdował się niewielki placyk z ogródkiem. Na zewnątrz nie było charakterystycznych żydowskich ozdób.
W nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku bojówki hitlerowskie podpaliły synagogę. Był to jeden z licznych ataków na żydowskie miejsca modlitwy w Niemczech tamtej nocy, znanej jako noc kryształowa.
Po zakończeniu II wojny światowej budynku nie odbudowano. Na placu, na którym stała synagoga, wzniesiono nowy budynek, w którym mieściła się później restauracja "Nie bo mleczne", obecnie już nieczynna. Po dawnej synagodze nie ma dziś żadnego widocznego śladu, nie postawiono tam tablicy ani innego oznaczenia.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się