Zakład Narodowy imienia Ossolińskich we Lwowie
Zakład Narodowy imienia Ossolińskich ufundował dla Narodu Polskiego w 1817 roku Józef Maksymilian Ossoliński, a instytucja otworzyła się w 1827 roku we Lwowie. Nie była to tylko biblioteka. Zakład od początku łączył trzy funkcje: bibliotekę, dołączone w 1823 roku Muzeum Książąt Lubomirskich oraz własne wydawnictwo, uruchomione w 1827 roku. W czasach zaborów, gdy Polski nie było na mapie, taka instytucja gromadząca polskie rękopisy, stare druki i pamiątki miała znaczenie wykraczające daleko poza samo bibliotekarstwo.
Przed drugą wojną światową zbiory liczyły ponad 220 tysięcy dzieł, ponad 6 tysięcy rękopisów, ponad 9 tysięcy autografów, ponad 2 tysiące dokumentów i 3 tysiące map. Biblioteka gromadziła też największy w Polsce kompletny zbiór prasy polskiej z XIX i XX wieku, materiał bezcenny dla badania codziennego życia i polityki dawnej Rzeczpospolitej oraz ziem pod zaborami.
Podział zbiorów po wojnie
Po wojnie Lwów znalazł się w granicach Związku Radzieckiego, a losy zbiorów Ossolineum rozstrzygnęły się w latach 1944-1947, gdy strona sowiecka i ukraińska dokonały ich podziału. Do Polski trafiło około 150 tysięcy starych druków, druków z XIX i XX wieku oraz rękopisów, co stanowiło zaledwie 15-20 procent całości przedwojennych zbiorów. Reszta, w tym duża część kolekcji prasy polskiej, pozostała we Lwowie. Źródła nie precyzują dokładnych kryteriów, według których dzielono materiał między obiema stronami, więc trudno dziś jednoznacznie odtworzyć, dlaczego akurat te, a nie inne pozycje zostały przekazane Polsce.
Co zostało we Lwowie i jak wygląda dzisiejsza współpraca
Zbiory, które nie opuściły Lwowa, znalazły się w dzisiejszej Bibliotece imienia Wasyla Stefanyka. Od 2003 roku wrocławskie Ossolineum ma dostęp do przechowywanych tam polskich materiałów, a obie instytucje ustaliły wzajemne prawo do ich digitalizacji. To rozwiązanie pozwala badaczom korzystać z całości dawnego zasobu Zakładu, nawet jeśli fizycznie jest on dziś rozdzielony między dwa miasta i dwa kraje.
Rękopis „Pana Tadeusza”: osobna, burzliwa historia
Najsłynniejszy eksponat kolekcji, autograf „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, trafił do Wrocławia zupełnie inną drogą niż reszta zbiorów przejętych po wojnie od strony sowieckiej. Władysław Mickiewicz, syn poety, sprzedał rękopis w 1871 roku Stanisławowi Tarnowskiemu. Po jego śmierci w 1917 roku manuskrypt odziedziczył syn Hieronim, a w 1929 roku wykupił go Zdzisław Tarnowski i włączył do rodowych zbiorów dzikowskich. W 1939 roku kolejny z rodziny, Artur Tarnowski, zdeponował rękopis w Zakładzie Narodowym imienia Ossolińskich we Lwowie, gdzie rok później poddano go konserwacji i oprawiono.
W latach 1944-1945 Niemcy wywieźli rękopis ze Lwowa przez Kraków w głąb Niemiec, skąd trafił ostatecznie do Zagrodna na Dolnym Śląsku, gdzie go porzucono. Odnaleziony egzemplarz przekazano w 1947 roku wrocławskiemu Ossolineum, ale formalnie stał się własnością instytucji dopiero w 1999 roku, gdy miasto Wrocław wykupiło go od Jana Artura Tarnowskiego za 200 tysięcy dolarów. Obok autografu „Pana Tadeusza” w zbiorach znalazły się także rękopisy Juliusza Słowackiego i Aleksandra Fredry, ocalałe z przedwojennej kolekcji lwowskiej.
Dzisiejsza siedziba
Wrocławskie Ossolineum mieści się przy ulicy Szewskiej 37, w zespole poklasztornym z przełomu XVII i XVIII wieku, odbudowanym po wojennych zniszczeniach i oddanym instytucji w 1947 roku. Na dziedzińcu między budynkiem biblioteki a kościołem świętego Michała urządzono Ogród Ossolineum, barokowy ogród otwarty w 2007 roku, z pomnikiem poety Angelusa Silesiusa, przystrzyżonymi żywopłotami i fontanną, kilkaset metrów od wrocławskiego Rynku.
Muzeum „Pana Tadeusza”
Rękopis Mickiewicza od 2016 roku ma własną, osobną ekspozycję. Muzeum „Pana Tadeusza”, oddział Ossolineum, otworzyło się dla zwiedzających 23 kwietnia 2016 roku w Kamienicy pod Złotym Słońcem przy wrocławskim Rynku. Na ponad 1500 metrach kwadratowych powierzchni wystawienniczej obok samego rękopisu pokazywane są rękopisy, numizmaty, grafiki, obrazy, rzeźby i odznaczenia, osadzone w szerszym tle historycznym i literackim polskiego romantyzmu. Tak zbiór, który w 1946 i 1947 roku dotarł do Wrocławia w dramatycznych okolicznościach, po dziesięcioleciach doczekał się miejsca w samym sercu miasta, przy Rynku, gdzie może go zobaczyć każdy zwiedzający.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się