Czym jest kościół słupowy i ile ich zostało na świecie
Świątynia Wang w Karpaczu należy do rodziny norweskich kościołów słupowych, po norwesku stavkirke - drewnianych budowli wznoszonych w średniowieczu na konstrukcji pionowych słupów, bez użycia gwoździ. Elementy łączono na wręby i kołki, a całość stawiano na kamiennym podmurowaniu, które chroniło drewno przed wilgocią. Według szacunków w średniowiecznej Norwegii powstało około tysiąca takich świątyń. Do dziś przetrwało już tylko kilkadziesiąt, część źródeł podaje liczbę bliską trzydziestu. Wang jest jednym z nielicznych, które opuściły Norwegię i stoją poza jej granicami.
Kościół zbudowano z sosnowych bali na przełomie XII i XIII wieku we wsi Vang nad jeziorem Vangsmjøsa w południowej Norwegii, skąd wzięła się jego nazwa. Dziś, po przeniesieniu do Karkonoszy, bywa nazywany najstarszym drewnianym kościołem w Polsce.
Dlaczego zdecydowano się go sprzedać i kto go kupił
W XIX wieku stary kościół w Vang przestał mieścić rosnącą liczbę parafian. Mieszkańcy postanowili wybudować nową, większą świątynię, a starą sprzedać, żeby pozyskane pieniądze pomogły spłacić pożyczkę zaciągniętą na budowę. Na kupca nie trzeba było długo czekać. Norweski malarz Johan Christian Dahl przekonał do zakupu pruskiego króla Fryderyka Wilhelma IV, który pierwotnie planował umieścić zabytek w muzeum w Berlinie. Według serwisu Góry dla Ciebie król zapłacił za kościół 427 marek. Decyzję o przeniesieniu podjęto w 1841 roku.
To hrabina Fryderyka von Reden z pobliskiego Bukowca przekonała monarchę, żeby zamiast trafić do berlińskiego muzeum, kościół stanął w Karkonoszach i dalej służył jako świątynia dla wiernych. Dzięki jej staraniom Wang trafił nie do gabloty, tylko z powrotem pod dach, tyle że o kilkaset kilometrów od Norwegii.
Transport i ponowny montaż w górach
Kościół rozebrano na elementy i przewieziono przez Szczecin i Berlin aż na Śląsk. Kamień węgielny pod nową lokalizację na wzgórzu pod Śnieżką położono 2 sierpnia 1842 roku. Do Karkonoszy dotarła jednak tylko część oryginalnej konstrukcji - z Norwegii przywieziono w przybliżeniu jedną piętnastą pierwotnych elementów, ponieważ reszta była zbyt zniszczona lub niekompletna. Brakujące fragmenty, w tym krużganki i wewnętrzne okna, dorobiono na miejscu na podstawie zachowanej dokumentacji rysunkowej. Prace trwały niespełna dwa lata, a uroczyste poświęcenie odbyło się 28 lipca 1844 roku. Od tego dnia świątynia nieprzerwanie służy miejscowej parafii.
Dobudowana wieża i zmiany wobec oryginału
Oryginalny kościół z Vang nie miał kamiennej wieży - to typowa cecha drewnianej architektury stavkirke. W Karkonoszach obok świątyni stanęła osobna dzwonnica z granitu śląskiego, dobudowana już po przewiezieniu kościoła. Jej zadaniem była ochrona drewnianej konstrukcji przed silnymi górskimi wiatrami, które inaczej mogłyby uszkodzić delikatne, kilkusetletnie bale. To najwyraźniejsza różnica wobec pierwowzoru z Vang - kamienna wieża nigdy nie istniała przy oryginalnym kościele w Norwegii, jest śląskim dodatkiem podyktowanym warunkami klimatycznymi Karkonoszy.
Rzeźbiarz Jakub z Janowic uzupełnił wnętrze świątyni w 1844 roku, wykonując drewniany krzyż z figurą Chrystusa oraz kolumny przy ołtarzu z przedstawieniami zwycięstwa Dawida i proroka Daniela. To już praca śląska, dodana przy odbudowie, a nie część oryginalnego norweskiego wyposażenia.
Rzeźbiarskie detale portali
Największą wartością artystyczną Wangu pozostają oryginalne, XII-wieczne portale i kolumny, ocalałe z norweskiego pierwowzoru. Snycerze z Vang pokryli je motywami typowymi dla sztuki nordyckiej: splecionymi wzorami roślinnymi, zwierzętami, maszkaronami i twarzami przypominającymi wikingów. Zakończenia dachu ozdobiono rzeźbami przypominającymi smocze głowy, nawiązującymi do dziobów łodzi wikińskich. Na portalu północnym zachował się napis runiczny, który część badaczy uznaje za podpis pierwotnego twórcy rzeźb.
Dzisiejsza funkcja i cmentarz przy świątyni
Świątynia Wang pełni dziś podwójną rolę. Jest czynnym kościołem parafialnym Parafii Ewangelicko-Augsburskiej, gdzie odbywają się regularne nabożeństwa, a jednocześnie jedną z najczęściej odwiedzanych budowli w Karkonoszach, zwiedzaną przez turystów niezależnie od wyznania. Przy świątyni znajduje się cmentarz przykościelny. Spoczywają na nim między innymi reżyser teatralny Henryk Tomaszewski oraz poeta Tadeusz Różewicz, pochowany tam po śmierci w 2014 roku.
Warto pamiętać, że Wang to nie jedyny ślad górskiej historii regionu - u podnóża tej samej Śnieżki, na której stoi kościół, prowadzą szlaki znane od dawna wśród wędrowców i pielgrzymów odwiedzających Karkonosze.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się